To etui zaczęłam tak jak myślę z rok temu..zaczęłam, zrobiłam większość i tak zostało aż zajęłam się nim tydzień temu - nie wiem czemu. Powstały niezapominajki i pierwszy raz wszyłam podszewkę.
Nasze stoisko podczas Kiermaszu Wielkanocnego, który odbył się w Wołominie w weekend 31.03 - 1.04. Było pełno różności, aż za dużo żeby to wszystko ogarnąć.
Drewniane lusterko wykonane też na ostatnich warsztatach z decoupage, ozdobione serwetką z motywem magnolii. Długość boków to 25,5cm. Na zdjęciu wyszło bardziej żółte ale w rzeczywistości ma trochę chłodniejsze kolory. Będzie jutro do kupienia na kiermaszu w Wołominie.
Trzecie kolczyki beadingowe/haft koralikowy, tym razem błyszczące szaro-zielone. Zdjęcie nie do końca oddaje ich uroku, gdyż było robione przy słabym świetle i ciężko było dobrać odpowiednie parametry aparatu...niemniej w rzeczywistości wyglądają bardzo ładnie :) Długość boków 2,5cm.
Kolczyki trójkąciki ;] w nowej technice beadingu/haftu koralikowego na podstawie wzoru z czasopisma. Udały mi się za trzecim razem, do trzech razy sztuka :) Pracochłonna to technika oraz także trzeba być mocno skupionym by niczego podczas "szycia" nie pominąć.
Powstały do kompletu do naszyjnika, który już ponad rok temu się rozerwał i czekał na złożenie..a składa się chyba ze 100 albo więcej takich różnej wielkości pomarańczowych kuleczek i wygląda jak jarzębina :)
A oto wyniki mojego pierwszego działania z techniką decoupage'u :) Dokładniej jest to decoupage sospesso, czyli takie 3D. Praca trwała 5 godzin ale jestem bardzo zadowolona, złapałam "bakcyla" :)
..no może nie taka chwila tylko 3 miesiące ale nie miałam okazji by przysiąść do czegoś i coś konkretnego skończyć, ale ale..byłam ostatnio na warsztatach z decoupage i powstała pierwsza moja praca w tej technice - bardzo mi się spodobała :). Niedługo wrzucę zdjęcia będące wynikiem tego zachwytu :)
Komplet dla mojej mamy, który zrobiłam w zasadzie na Gwiazdkę 2010. Ostatnio zgubiła jeden kolczyk-był przepadł, ale miałam w zapasie podobne ;) W ogóle mama ma zdolności do gubienia ode mnie rzeczy, które jej zrobię. Jakieś 2 miesiące temu zgubiła etui do telefonu, te co szydełkowałam trochę "na okrągło", ehh..ale jest pretekst by zrobić nowe ;)