3 sty 2018

Pierwszy wire wrapping - My first wire wrapping

 Nowa technika! Od dawien dawna chciałam spróbować wire wrappingu i się udało w listopadowy weekend, całe dwa dni w Wytwórni Antidotum. Warsztaty prowadziła Iza Malczyk, która robi przepiękną biżuterię!
Najpierw było wprowadzenie, prezentacja, zaznajomienie się z narzędziami a szczególnie palnikami, jak je obsługiwać. 
Pierwszy dzień to była nauka owijania, ściegów, ogólnego obchodzenia się z drutem. Wykonaliśmy pierwszą pracę, z której byłam i jestem bardzo zadowolona :) Praca wymagała ogromnego skupienia i patrzenia czy nie ma pomyłki w ściegu.


 Pracowaliśmy głównie na "finowych" drutach, czyli drutach najwyższej próby srebra gdyż są "najmilsze" w obróbce (najmiększe i nie czernieją po rozgrzewaniu).

31 gru 2017

Lawenda i glicynia na ścianie cz.4 - Wisteria and lavender on the wall part 4

Ostatnia część malowania na ścianie. Po drugiej stronie lawendowego malunku zakwitła glicynia.
Mam nadzieję, że będzie radować oczy domowników przez długi czas :)

 

28 gru 2017

Zimowe makiety cz.3 (zdjęcia) - Winter models part 3 (photos)

A teraz trochę samych zdjęć z procesu tworzenia makiet przez moje dziewczyny.


 

Zimowe makiety cz.2 - Winter models part 2 (filmik)

Dziś mam do pokazania dłuższy filmik z moich zajęć z zimowymi makietami. Zdjęcia i filmik montował Paweł Wroński :)
Makiety wyszły dziewczynom przepiękne, z minuty na minutę rodziły się nowe pomysły co by jeszcze zrobić, co ulepić, co czym ozdobić. I tak powstała miniaturowa siekierka wbita w pieniek oraz latarnie...cudo! Dziewczyny bardzo wkręciły się w makiety więc to na pewno powtórzymy.

https://www.youtube.com/watch?v=BzT_PSvSBws

Klik w zdjęcie przenosi do filmiku.

18 gru 2017

Zimowe makiety - Winter models

A dziś pochwalę się pięknymi pracami, które powstały na moich zajęciach :) 
Zimowo- świąteczne makiety małych wiosek, których świat został pokryty śniegiem.
Zdjęcia i filmik robił Paweł Wroński, dziękuję :)
Dziś trailer, niedługo pokażę dłuższy filmik.


https://pawelwronski.blog/2017/12/10/swiateczne-kreacje/

Klik w zdjęcie przenosi do strony z trailerem.


12 lis 2017

Malowanie na ścianie cz.3 - Painting on wall part 3

Kolejna odsłona malowania - tym razem łuk po drugiej stronie..i nie ma lawendy tylko jest...glicynia :) Nie widziałam jeszcze jej na żywo ale na zdjęciach wygląda fenomenalnie!


6 lis 2017

Lawenda na ściane cz.2 - Lavender on wall part 2

Dziś druga część malowania lawendowej girlandy na ścianie. Jak widać trochę zmieniło się - połączone zostały niektóre elementy oraz przybyły nowe z drugiej strony łuku, które będą widoczne od strony kuchni :)


29 paź 2017

Lavenda na ścianie - Lavender on wall

Już trzy październikowe soboty minęły mi na malowaniu. Dziś pokazuję efekt końcowy z pierwszej soboty. 
Zamierzony cel to lawendowa girlanda wokół wejścia do kuchni. 
Stolik obok z koszyczkiem też mojej roboty, sprzed około trzech lat.
Bardzo się cieszę, że mogę znów wrócić do malowania na ścianie :)


Niedługo pokażę kolejny etap malowania.

22 paź 2017

Sutaszowe kolczyki z turkmenitami 2 - Soutage earings with turquoises 2

Wreszcie są! Sutaszowe kolczyki z turkmenitami :)
Wzorowane na dużej bransolecie. Elementy dobierane pieczołowicie - nawet by one powstały poszły na cięcie buty...tak buty :) Kto chce zgadywać to można pytać, jaki element został wykorzystany z butów, podejrzewam, że będzie to trudna zgadywanka ;)
Kolczyki już od dwóch tygodni ze swoją zadowoloną właścicielką.

 

30 wrz 2017

Butelka decoupage w róże - Decoupage bottle in roses

 Bardzo długo nie ozdabiałam nic w technice decoupage..a przecież to takie fajne :) 
Okazja do powrócenia do decoupage'u natrafiła się ostatnio przy wykonywaniu ślubnego prezentu. Państwo Młodzi zażyczyli sobie w ramach prezentów dobre trunki więc pomyślałam, że zrobię więcej i też ozdobię taką butelkę. 
Butelkę wypatrzyłam w Ikei, większa, z delikatnymi ozdobami - idealna! Jak ją kupujemy w sklepie jest przezroczysta. Moją pomalowałam najpierw farbą do efektu szronu, potem delikatną szmatką oraz palcami nakładałam na nią złotą masę, tak by uwypuklić wzory. Ostatnie to przyklejanie serwetek z różyczkami :) Zdjęcia robione na szybko w dniu ślubu.


3 sie 2017

Dyplomy i naklejki z sówką - Stickers and dyploms with little owl

Pokaże dziś coś z kategorii grafiki komputerowej, nie jakiejś wybitnej gdzie "ohy i ahy", tylko takiej na codzienny użytek placówki oświatowej, w której pracuję. 
Logotyp sówki, którą widac już bardzo dawno temu projektowałam. Jest on już wykorzystany na naszej stroniw www, koszulkach, torbach bawełnianych oraz na ogrodowym parasolu.

Wszystko miało być gotowe na zakończenie roku w czerwcu - i zmojej strony było. Lecz niestety drukarnia, z którą współpracowaliśmy  (kiedyś było wszystko w porządku) gadżety na ostatnią chwilę robiła, no i nie trzymała się ściśle projektu ;/ Dyplomy w projekcie nie miały białej ramki na około (na szczęście ładnie to wygląda) a naklejki z sówką były zaprojektowane do pionu a nie poziomu...tego to już zupełnie nie rozumiem. No i wykonanie z przesunięciem koloru..ehh...powiedzieli, że projekt dobry a potem, że  "nie dadzą rady" z tą ilością kolorów. Takie rzeczy to się od razu wie prawda?
A tak na zakończenie..to przenieśli się gdzieś do Nasielska i nie odzywają się od końca czerwca a mieli zrobić nam jeszcze sporo rzeczy... 

Niemniej dyplomy wyszły fajnie a z naklejkami dzieciaki sobie poradziły gdyż tło, na którym sówka sobie urzęduje jest przezroczyste ;)



Rok temu projektowałam także mały folderek o naszej placówce, którego też później pokażę. Skromnie, bez natłoku "bajerów" z najważniejszymi informacjami i dzięki temu wygląda schludnie.

28 maj 2017

Wiklinowe koszyki i stół - Table and wicker baskets

Dziś może "nic szczególnego" ale pracochłonnego co umila przebywanie w ładnym otoczeniu. Chodzi o pomalowanie czegoś co wyglądało już bardzo obskurnie i zyskało nowe życie, mianowicie wiklinowe koszyki oraz stolik, które docelowo znajdują się na tarasie. 
Na tarasie mamy siedziska w szarym kolorze oraz skrzynię na kwiaty i zioła. Skrzynia malowana przeze mnie szarą ftalonową farbą do drewna i metalu a siedziska z Ikei (których już niestety nie produkują ;/) Więc by wszystko było w jednakowym kolorze koszyczki też zaczęłam malować tym samym odcieniem. Oczywiście byłoby łatwiej psikać spreyem ale nie byłam pewna czy będzie dostatecznie wytrzymały na zewnątrz oraz przede wszystkim na pewno byłby w innym odcieniu szarego, co by mnie bardzo denerwowało. Więc...zakamarki i patyczki wikliny malowałam pędzlami. Pracochłonne to zadanie ale satysfakcjonujące :)

Poniżej widać ich opłakany stan oraz tą kolorystykę "od sasa do lasa".

taras
 Strasznie denerwują mnie jeszcze te zielone plastiki na pelargonie. Chciałam kupić coś z Ikei ale okazuje się mocno "pochyłe" i nie wygląda to dobrze. Będziemy szukać czegoś innego.

 Stolik wygląda najgorzej ale na niego mam iście niecny plan ;)

wiklina



21 maj 2017

Konewka w decoupage 3D - 3D decoupage watering can

Tydzień temu miałam okazję uczestniczyć w warsztatach decoupage. Bardzo, ale to bardzo długo nie zajmowałam się decoupagem więc ogromna przyjemność sprawiła mi nauka nowej techniki. Mianowicie techniki 3D z wykorzystaniem past strukturalnych. Pracowaliśmy od 11:00 do 17:30 a i tak nie wszystko skończyłam i resztę zrobiłam wieczorem w domu. Trzeba jeszcze podmalować gdzieniegdzie brzegi oraz polakierować.
Sama przyjemność :)


 Metal został przetarty papierem ściernym i odtłuszczony. Następnie pokryty podkładem.


 Wycinanie elementów serwetki, które chciałam uwypuklić.

23 kwi 2017

Łucznica, inspirujące miejsce

Parę dni temu miałam okazję uczestniczyć na wyjeździe integracyjnym w inspirujących warsztatach wikliniarstwa w miejscowości Łucznica. 
Łucznica to mała wieś, położona w gminie Pilawa. Ale nie taka zwykła bo była wsią królewską, należała do króla Józefa Poniatowskiego, który to ziemię odsprzedał Potockim. Potoccy wybudowali dworek myśliwski, który stoi po dziś dzień i jest teraz siedzibą "Stowarzyszenia Akademia Łucznica". Stowarzyszenie upowszechnia wiedzę o sztuce przede wszystkim poprzez różnego rodzaju warsztaty m.in. wiklina, makrama, witraż, batik, ceramika, sitodruk, papier czerpany czy nawet meblarstwo tradycyjne. Niesamowite miejsce. Zapraszam Was do odwiedzenia ich strony i zapisania się nawet na kilkudniowe warsztaty z wyżywieniem i noclegiem.

Główną atrakcją wyjazdu było wyplatanie z wikliny tacki katalońskiej, na wzór prawdziwiej jaką kiedyś wyplatano i na której, kładziono sery. Oryginalna była o wiele większa od naszych, jeśli dobrze pamiętam to miała ok 40cm średnicy.

Zapraszam też Was do odwiedzenia strony dziennikarza i podróżnika Pawła Wrońskiego, który towarzyszył nam w wyprawie i zrobił nam mnóstwo zdjęć :) 
Strona www: Paweł Wroński.

Początki wyplatania - zaczyna się od wyplecenia wianka, co wcale nie jest takie proste jak się wydaje bo przy tej czynności też bardzo łatwo połamać wiklinę.


 Poniżej już wypleciony wianuszek przy pomocy instruktora.


 Wiklina leżała wilgotna w wannie, z której wybieraliśmy odpowiedniej grubości witki.
 Kolejny etap prac, instruktor pokazuj jak teraz będziemy wyplatać środek tacki.