Dzisiaj bransoletka szydełkowo-koralikowa w fioletowych, jasno kremowych odcieniach
połączonym z kwaśnym jabłuszkiem. Na 8 koralików w rzędzie, wykonana koralikami Toho
11/0. Długość z zakończeniami bez łańcuszka to 14,9cm. Grubość 8mm. Karabińczyk 11mm. Do
kupienia w moim Butiku.
29 cze 2015
28 cze 2015
Bransoletka sznur szydełkowo-koralikowy - Bracelet
Bransoletka szydełkowo-koralikowa w mleczno fioletowym odcieniach połączonym z kremem. Na 8 koralików w rzędzie, wykonana koralikami Toho
11/0. Długość z zakończeniami bez łańcuszka to 14,7cm. Grubość 8mm. Do kupienia w moim BUTIKU.
Wciągam się totalnie w to szydełkowanie :)
10 cze 2015
Wiewór 2 - Squirrel no.2 etching
Przy okazji szperania po swoich zasobach grafiki warsztatowej natchnęło mnie do porobienia zdjęć pracom, których nie pokazywałam na blogu a tylko ich inne wersje kolorystyczne. Zmobilizowałam się i powstało kilkadziesiąt zdjęć bo np. samej "Maliny" mam ze 40 albo i więcej różnych odbitek. Każda inna, inaczej dotarta matryca to zupełnie inny efekt a i tak mam nadal pomysły jakby tu zrobić ją jeszcze inaczej :) Kocham to robić i mam nadzieję, że niedługo uda mi się kupić mała prasę drukarską i wrócić do pasji, którą od dawna w sobie noszę i za nią tęsknię.
Dzisiaj nowa odsłona "Wiewióra", pleksorytu z 2010 roku. Pierwszą wersję pokazywałam tu. Wymiary takie jak kartka A4.
8 cze 2015
Pleksoryt "Kalie" - "Callas lilies" etching
Swego czasu byłam bardzo, ale to bardzo zakochana w kaliach. Kiedyś już na blogu o tym pisałam, że choć nie widziałam ich na żywo tylko na obrazach Tamary Łempickiej to czułam, że to "moje" kwiaty. Potem parę lat później dostałam z nich piękny bukiet :)
To trzecia ich odsłona w moich pracach, zapomniana gdyż mam zrobioną ich tylko jedna odbitkę. Tydzień temu szperałam w swoich teczkach i odkryłam je na nowo. Schowane między moimi innymi pleksorytami wyszły na światło dzienne i na nowo rozkwitły.
7 cze 2015
Bransoletka szydełkowo-koralikowa - Bracelet
Bransoletka szydełkowo-koralikowa w pudrowo różowych odcieniach z akcentami kwiatowymi na 6 koralików w rzędzie, wykonana koralikami Toho 11/0.
Podarowana w prezencie :)
3 cze 2015
Bransoletka sznur szydełkowy - Bracelet
Zachwyciły mnie sznury szydelkowo-koralikowe i czuję, że staną się drugą po sutaszu moją najbardziej ulubioną techniką rękodzielniczą. Dziś prezentuję bransoletkę w mocnych kolorach, które układają się jakby w wężowy wzór.
Długość z końcówkami to 15cm + łańcuszek.Robiona koralikami Toho w rozmiarze 11/0.
29 maj 2015
Laleczki dziewiarskie cz.2 - Knitting dolls part 2
Laleczki już gotowe. Wyszlifowane, polakierowane lakierem do podłóg, druciki wklejone i można zaczynać pracę :)
a poniżej zdjęcia podczas pracy z wiertarką stołową:
28 maj 2015
Naszyjnik marynistyczny - A marine necklace
Dziś prezentuję minimalistyczny naszyjnik, który zrobiłam dla Mamy z okazji jej święta. W stylu marynistycznym. Mama w zasadzie sama wybrała sobie elementy (oprócz czerwonego sznurka) a ja miałam go uformować. Długość jego to ok. 45 cm.
17 maj 2015
Laleczki dziewiarskie cz.1 - Knitting dolls part 1
Ostatnio powstaje także taki projekt, dość nietypowy. Wykonany całkowicie ręcznie od podstaw przy pomocy kolegi budowlańca. Nauczyłam się przy tym nawet obsługi wiertarki stołowej.
Są to laleczki dziewiarskie, które robię dla moich dzieciaków z zajęć rękodzieła :) Jeszcze pozostało mi do nich dorobić druciki, na których w odpowiedni sposób będzie zaplatana włóczka a to co się uplecie będzie przechodziło przez długość laleczki od spodu.
Super zabawa i potem co z tym zrobić ogromne możliwości :)
15 maj 2015
Wisior sutaszowy "Art Deco" - Soutache pendant "Art Deco"
Dziś skończyłam wisior, który zaczęłam już bardzo dawno temu. Powolutku powstawał z przerwami. Może stanowić komplet do tych kolczyków. Kolczyki są całe żółto-srebrne a wisior dostał odrobię nasyconego fioletowego koloru.
W środku masa perłowa otoczona błyszczącymi i matowymi koralikami. Pierwszy raz uplotłam zawieszkę z koralików.
Wielkość wisiora z zawieszką to 5/3,8 cm. Długość sutaszowego sznura to 56cm.
Dostępny w moim butiku, zapraszam :)
14 maj 2015
Wisienkowa broszka - Cherry brooch
Dziś odsłonę ma wisienkowa broszka, której podstawę zrobiłam co najmniej 5 lat temu. Straciłam chęć jej skończenia i tak sobie czekała, spakowana na swój dzień. Jakieś półtora miesiąca temu wzięłam ją w swoje ręce ponownie i dokończyłam - podszyłam zamszową skórką, wymieniłam zapięcie, uprałam i jest gotowa do użytkowania.
Albo sama przeczepię ją np. do torebki lub dam w prezencie komuś kto lubi wiśnie :)
13 maj 2015
Po warsztatach nr 2 - After the workshop no. 2
W minioną sobotę uczestniczyłam w kolejnych warsztatach w Sztukarni w Warszawie. Były to tym razem zajęcia z beadingu, który coraz bardziej mnie interesuje. Zaplanowane mieliśmy cztery godziny zajęć ale przedłużyły się do pięciu. Prowadziła je Marzena Latoszek – instruktor terapii zajęciowej w GODM
„Tęcza”, instruktor pracowni rękodzieła artystycznego w NOK w
Nadarzynie.
Zaczęłyśmy od nauki szycia kul koralikowych, potem przeszłyśmy do sznurów koralikowo-szydełkowych a na koniec powstały przestrzenne trójkąciki.
Sznury szydełkowo-koralikowe widzę, że jak się ich dalej poduczę to wciągną mnie totalnie. Kula koralikowa już została przeznaczona na zawieszkę.
sznur na początkach sprawiał mi problemy ale już po kolejnym i kolejnym pruciu załapałam technikę :)
9 maj 2015
Sutaszowy ślubny komplet - Soutage wedding set
Dziś pokazuję komplet nad którym pracowałam przez ostatni miesiąc (w tym zamówienie, opis, próbne szkice, zamówienie materiałów ze sklepu i dwa tygodnie samej pracy w możliwie każdej wolnej chwili). Jest to ślubny komplet składający się z kolczyków oraz bransolety. Miał być w odcieniach bieli i fioletu, co widać ;) To moje jak największe do tej pory wyzwanie sutaszowe i jestem z niego zadowolona :)
Kolczyki
Centralnym punktem są kryształki rivoli Swarovskiego w odcieniu Violet F. Otoczone szklanymi perełkami, koralikami Toho oraz czeskimi szklanymi łezkowatymi kryształkami. Zawieszone na posrebrzanych biglach, podklejone zamszową skórką z obszytymi brzegami..
8 maj 2015
Po warsztatach - After the workshop
Dwa tygodnie temu byłam na 3 godzinnych warsztatach z Mas polimerowych. Było to moje pierwsze podejście do modelin typu Fimo czy Sculpey. Ostatni raz coś z modeliny robiłam...w dzieciństwie. A dużo wtedy robiłam rzeczy i też kilka się zachowało, pokazać? ;)
Ale dziś chciałam pokazać moje skromne i koślawe próby z zabawą modeliną. Trzy godziny to mało ale jak na zaznajomienie się i podpytanie instruktorki o główne rzeczy to akurat.
Głównym tematem spotkania był sitodruk na modelinie! Grafika warsztatowa może współgrać z modeliną? Było to dla mnie totalne zaskoczenie. Z tymi masami polimerowymi to można totalnie wszystko robić...Było nas cztery uczestniczki, dwie już od roku chodzą co jakiś czas na warsztaty i bawią się od dawna tą techniką.
Kilka zdjęć z placu zabaw:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























