Dzisiaj już "kolorowe" wyniki pracy z gliną. Dużo wszyscy zrobiliśmy prac więc też nie wszystkie są poszkliwione gdyż nie było na to czasu.W zasadzie to szkliwienie jest najtrudniejsze z tego wszystkiego niż samo lepienie, gdyż można poszkliwić za cienko (będą prześwity gliny) albo za grubo (szkliwo może spłynąć).
12 sie 2018
28 lip 2018
Ceramika - Ceramiq
W czerwcu uczestniczyłam w kursie ceramicznym organizowanym przez Szkołę Ceramiki "Ceramiq" w Warszawie. Był to kurs podstawowy, na 3 spotkania po 4 godziny zegarowe. Mimo, że już miałam styczność z ceramiką 2 lata temu, podstawy trzeba było sobie przypomnieć. Nauczyłam też się nowych rzeczy ale nadal jestem w tej dziedzinie początkująca.
Kurs bardzo dobrze poprowadzony, mam chęć zapisania się na kolejny stopień ale na to trzeba będzie uzbierać :)
13 maj 2018
Świecznik z muszlami - Candlestick with shells
Ostatnio mam chęć na robienie innych rzeczy niż biżuteria.
Poniższy świecznik powstał na prezent.
Poniższy świecznik powstał na prezent.
Muszelki niektóre kupione ale większość zebrana własnoręcznie.
Piasek mineralizowany dostałam od taty koleżanki i jeszcze trochę mi zostało by coś z niego zrobić. Kredę tarłam na tarce na bieżąco i układałam w pucharku przy pomocy łyżeczki.
Przyjemnie bardzo się go robiło, ale dużo czasu na niego poświęciłam...bo ja się nie spieszę i rozmyślam nad kompozycją ;)
5 maj 2018
Paletka magnetyczna na cienie - Magnetic palette for eye shadows
Czasem przyjdzie wena a czasem trzeba na nią długo czekać. Tak było w przypadku magnetycznych podkładów, które kupiłam ok.1,5 roku temu. Czekały a ja się zastanawiałam czy ich na prawdę potrzebuję podczas poszukiwania fajnych palet z cieniami do oczu. Gdy totalnie zawiodłam się na cieniach Zoeva "En taupe" (okropna pigmentacja a na pewno oryginalne) postanowiłam, że sama zrobię sobie paletę z cieniami, których będę na prawdę używać i się z nich cieszyć.
Usiadłam na podłodze, któregoś z wieczorów i ze starego zeszytu zrobiłam paletkę..i o dziwo przy jej robieniu nie używałam linijki :P
16 kwi 2018
Kolczyki "Złote krokusy" - Earings "Gold crocus"
Kolczyki kolejne, tym razem do kompletu "Złoty krokus".
Tak jak ostatnio wykonane koralikami Toho 11/0.
11 kwi 2018
Kolczyki "Zeberki" - "Zebra" earings
Kolczyki do kompletu z bransoletką "Zeberka".
Powstały już jakiś czas temu, długo szukałam do nich czarnych czapeczek odpowiedniej wielkości, udało się :) Wykonane koralikami Toho 11/0.
2 kwi 2018
Kolczyi arbuzowe - Watermelon earings
Kolczyki do kompletu z arbuzową bransoletką.
Pozłacane bigle, metalowe elementy i oczywiście koraliki Toho.
4 mar 2018
Bransoletka "arbuzowa" - "Watermelon" bracelet
Wzór arbuzowy powrócił!
Ale trochę zmieniony, niemniej zawsze przyjemnie mi się go robi :)
Wykonany tym razem koralikami Toho 11 z powłokami opaque, luster oraz rainbow.
4 lut 2018
Bransoletka "Aquamarine"
Pierwszy raz bransoletka całkowicie w jednym kolorze, pięknym akwamarynowym.
Wykonana koralikami NihBeads, z którymi bardzo się polubiłam.
Bransoletka do kupienia w moim butiku DaWanda.
29 sty 2018
Bransoletka "Frosted rose"
Chodziła za mną po głowie taka właśnie kolorystyka - brudny róż, jakby zmrożony i metaliczne, wielokolorowe koraliki - może jak duochromy w cieniach ;) Użyte koraliki to Toho 11 oraz trochę większe dawno temu kupione w Empiku.
Bransoletka do kupienia na DaWanda.
20 sty 2018
Bransoletka "Srebrna noc" 2 - Bracelet "Silver night" no. 2
Lubię ten wzór bransolety dlatego powstała po raz drugi. Tylko tym razem z zakończeniami w czarnym kolorze a nie w srebrnym, jak to było w 2015 roku.
16 sty 2018
Wire wrapping po raz drugi - Wire wrapping for the second time
Drugi dzień zmagań z nową techniką czyli wire wrapping upłynął pod hasłem - wisior.
Zaczełyśmy od wcześniej przygotowanej przez Izę Malczyk łezki, którą zaczęłyśmy oplatać ściegami - trudne to wszystko na początek gdyż łatwo druciki powyginać czy też urwać.
W tle widać kryształ barwionego kwarcu, który miałyśmy oprawić w łezkę.
3 sty 2018
Pierwszy wire wrapping - My first wire wrapping
Nowa technika! Od dawien dawna chciałam spróbować wire wrappingu i się udało w listopadowy weekend, całe dwa dni w Wytwórni Antidotum. Warsztaty prowadziła Iza Malczyk, która robi przepiękną biżuterię!
Najpierw było wprowadzenie, prezentacja, zaznajomienie się z narzędziami a szczególnie palnikami, jak je obsługiwać.
Pierwszy dzień to była nauka owijania, ściegów, ogólnego obchodzenia się z drutem. Wykonaliśmy pierwszą pracę, z której byłam i jestem bardzo zadowolona :) Praca wymagała ogromnego skupienia i patrzenia czy nie ma pomyłki w ściegu.
Pracowaliśmy głównie na "finowych" drutach, czyli drutach najwyższej próby srebra gdyż są "najmilsze" w obróbce (najmiększe i nie czernieją po rozgrzewaniu).
31 gru 2017
Lawenda i glicynia na ścianie cz.4 - Wisteria and lavender on the wall part 4
Ostatnia część malowania na ścianie. Po drugiej stronie lawendowego malunku zakwitła glicynia.
Mam nadzieję, że będzie radować oczy domowników przez długi czas :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























